Urząd Miejski w Pyzdrach

Galeria zdjęć

Warto zobaczyć

Data i imieniny

Dziś jest: Piątek 18 Sierpnia 2017
Heleny, Bronisława, Ilony

Wyszukiwarka

Treść strony

   Przed I wojną światową istniał założony przez ks. Szczęsnego Starkiewicza Związek Walki Czynnej, który dostarczył organizacji peowiackiej członków-założycieli. W 1916 r. zjawił się w Pyzdrach Leszek Skrzetuski, który przyjechał do swego krewnego ks. Franciszka Cywińskiego. Skrzetuski piłsudczyk przekonał najpierw księży. Na terenie miasta Pyzdr POW zostało utworzone w I poł. 1917 r. przez Biuro Werbunkowe Legionów stacjonujące w Pyzdrach. Po krótkim czasie zapisani do "Legionów": Józef Adamczyk i Michalak pozyskali innych.
    W okresie najmniej przychylnym w lipcu 1917 r. za sprawą J. Adamczyka powstały placówki w Dłusku i Tarnowie, zaś w początkach 1918 r. także wzdłuż pasa granicznego w: Szymanowicach, w Choczu i Jankowie (już w powiecie kaliskim). Do organizacji w Pyzdrach, która nosiła nazwę Lokalnej Organizacji nr 2 komendant L. Skrzetuski przyłączył peowiacką organizacje w Rudzie Komorskiej, Ratajach i Pietrzykowie.
   W okresie od 5 sierpnia 1915 r. do 22 lipca 1917 pyzderska POW liczyła 24 członków, w okresie od 22 lipca1917 do 1 maja 1918 r. -18 członków, gdyż 6 odpadło ze względu na aresztowanie komendanta lokalnego. Od maja do lipca 1918r działało 30 członków, gdyż zwerbowano nowych, natomiast 11 listopada 1918r. - aż 80 członków, ponieważ przybyli nowi z powodu budzenia się myśli o Niepodległości. W Pyzdrach oficerów nie było, ale podoficerów było 9. Jesienią 1918 r. Komenda Lokalnej Organizacji nr 2 w Pyzdrach pozyskała 4 dezerterów z niemieckiej armii. Peowiacy z całego Okręgu Słupeckiego brali udział w ćwiczeniach. Broń oddziału w Pyzdrach składała się przeważnie z dubeltówek do polowania.
   W czerwcu 1917 r. aresztowano komendanta Lokalnej Organizacji w Pyzdrach i przewieziono w głąb Niemiec, wrócił on dopiero w początkach 1918 r. Pod jego nieobecność obowiązki pełnił Władysław Pyzdrakiewicz.
   Dnia 22 września 1917 r. zwołano wszystkich członków POW z całego Okręgu, a po nabożeństwie odbyła się uroczysta przysięga peowiaków. W dniu 5 października 1917 r. w setną rocznice śmierci Tadeusza Kościuszki, w Pyzdrach odbył się manifestacyjny pochód, który szedł przez całe miasto. Uczestniczyli w nim: księża, bractwa kościelne i cechowe. Przebrani za kosynierów peowiacy szli z drewnianymi kosami w ręku. W dniu imienin marszałka Józefa Piłsudskiego peowiacy i wiele innych osób wysłało kartki do Magdeburga. Kartek tych była pełna skrzynka pocztowa. Za namową komendanta udekorowano całe miasto lasem chorągwi w barwach narodowych. Rano okupanci nie wiedzieli, co znaczą te dekoracje, dopiero gdy się dowiedzieli, że to z okazji imienin komendanta, pościągali je. Latem i jesienią mieszkańcy wsi i miast byli świadkami aktów niespotykanych w dziejach nowożytnego kościoła. Na dachach i wieżach kościołów pojawiły się brygady robocze centrali surowców wojennych.
   Od 14 kwietnia do 25 listopada zdejmowały one dzwony, ściągały sporządzone z miedzi i cyny dachy, wyjmowali klamki i piszczele z organów. Peowiacy na zebraniu postanowili zdjąć i przechować dzwony. Tydzień później proboszcz poinformował o kradzieży dzwonów, ale ponieważ już wcześniej takie" kradzieże" miały miejsce, Niemcy aresztowali i osadzili w więzieniu w Koninie: dwóch księży, służbę kościelną i 10 obywateli. W tym czasie przyszedł rozkaz Komendy Obwodowej by dzwony wydać. Dzwony wywleczono, więc z dołów i pozostawiono na drodze. Niemcy dzwony zabrali, a aresztowanych wypuścili. Wydarzenie to miało miejsce latem 1918 r. komenda Lokalna nr 2 w Pyzdrach, chcąc zdobyć fundusze na zakup broni (w porozumieniu z komendantem obwodu), zarządzono o zawładnięciu niemieckiej kasy zakupowej, która mieściła się w Szymanowicach. Mieli oni podpalić zabudowanie, by odwrócić uwagę, w czasie pożaru gdy powstanie popłoch i niektórzy pójdą do ognia wpaść na upolowane miejsce, zabrać pieniądze i ulotnić się z nimi. W czasie przygotowań jeden z peowiaków nabijając broń przez nieostrożność zastrzelił drugiego peowiaka Franciszka Rypla, był on pierwszym peowiakiem, który oddał życie za Polskę. Komenda Naczelna POW zdecydowała się na przeprowadzenie w dniu 16 października 1918 r. masowego wystąpienia przeciwko Niemcom na terenie ziem przez nich okupowanych. Przewidywano uderzenie w policyjny aparat policyjny, ekonomiczne agendy okupantów, łączność i transport. W Pyzdrach dokonało się kilku napadów dywersyjnych, niszczono słupy telegraficzne i druty. Już wcześniej zatrzymywano lub topiono w Warcie i Prośnie baraki ze zbożem i innymi rekwirowanymi przez Niemców produktami. Rozkaz rozbrojenia okupantów otrzymano 11 listopada 1918 r. o godz. 12 w południe. Rozkaz (zdaje się, że ustny) przywiózł instruktor obwodu - Kozłowski.
    Rozbrojenie odbyło się bez przelewu krwi. To był dla pyzdrzan wielki dzień, powstała Polska Niepodległa. Rozbrojono też i inne mniejsze posterunki niemieckie jak: Rataje, Borzykowo, Robakowo, aż po Miłosław. Zgłosiło się prócz tego sporo ochotników (razem z wioskami prawie 600 osób i były to pierwsze kadry tworzących się pułków 29 Strzelców Krajowych 1 i 2 pułku Legionów w Jabłonnie). Potem były walki wyzwoleńcze i po rozbrojeniu okupantów większość peowiaków została wcielona do nowo powstającej Armii Polskiej. Leszek Skrzetuski, późniejszy kapitan zginął w Powstaniu Warszawskim.
                                        
                       Tekst opracowała na konkurs
            ogłoszony przez Burmistrza Gminy i  Miasta Pyzdry
                           – Weronika Kryszak

 

drukuj

  • Unia Europejska

Przydatne strony

  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • mapa zagrozen

Stopka strony